Nie możesz wysiedzieć na krześle? Wymień je!

16 maja 2017

Są takie sytuacje, gdy po prostu nie jesteśmy w stanie wysiedzieć przy biurku. Czy to ze względu na niewygodne krzesło, czy też problemy zdrowotne, których to krzesło może być źródłem. Może to skutkować znaczącym obniżeniem naszego twórczego potencjału, spadkiem koncentracji, a co za tym idzie, mniejszą efektywnością w pracy. Pozycja siedząca nie jest dla człowieka naturalna, a dodatkowo, bardzo często zamiast siedzieć „poprawnie”, rozkładamy się w fotelu w pozycji niemal leżącej. Na rynku można znaleźć wiele alternatywnych propozycji, w jaki sposób można pracować przy biurku. Oto zestawienie kilku z nich.

Klękosiad

Alternatywą dla krzesła mogą być popularne od jakiegoś czasu klęczniki, zwane klękosiadami. Zapobiegają one przyjmowaniu niedbałej pozycji i wymuszają naturalne zachowanie poprawnej postawy. Przebywanie w pozycji siedząco-klęczącej – poprzez przesunięcie środka ciężkości ciała ku przodowi angażuje mięśnie grzbietu do utrzymania pozycji wyprostowanej – podaje w swojej opinii Klinika Neurochirurgii Szpitala Klinicznego Akademii Medycznej w Łodzi. – Pozycja zajmowana na krześle-klęczniku jest według obecnego stanu wiedzy zalecana jako profilaktyczna u osób wykonujących wielogodzinną pracę w pozycji siedzącej (pełna opinia). Klękosiad nie jest jednak zalecany jako stały zamiennik dla krzesła. Warto stosować je naprzemiennie. Jeżeli wybierzemy odpowiedni składany przyrząd, łatwo będzie go przechowywać w okolicy biurka i wyjmować, gdy zajdzie taka potrzeba.

Praca na stojąco

Kolejną alternatywą jest pozycja stojąca. Do pracy na stojąco potrzeba przede wszystkim biurka z wysokim, a najlepiej regulowanym blatem (to pozwoli na zmianę trybu pracy w zależności od potrzeb). Niektórzy pracodawcy oferują możliwość wybrania właśnie takiego biurka. Dodatkowo, potrzebne będą bardzo miękkie buty. Początkowo, praca może być ciężka dla nóg, jednak po około 2 tygodniach powinniśmy się przyzwyczaić.

Ze względów zdrowotnych, nie powinno się pracować na stojąco dłużej niż 4-5 godzin. Może się wydawać, że to niezbyt wiele, jednak pozycja stojąca naturalnie składnia do szybszej i bardziej efektywnej pracy. Dodatkowo, „odwodzi” nas od pożeraczy czasu, takich jak np. portale społecznościowe. To także przystępna forma ćwiczeń. Badania Uniwersytetu Chester wskazują, że odpowiednikiem stania 3 lub 4 godziny przez 5 dni w tygodniu na przestrzeni roku jest… przebiegnięcie 10 maratonów.

W górę i w dół

Siedzenie na piłce może wydawać  się dziwne, ale to właśnie ta forma skłania do intensywnej pracy mięśni głębokich: brzucha, grzbietu i miednicy. Jeśli te partie ciała nie pracują, siedzenie może spowodować dehydratację dysków kręgosłupa, czyli utratę wody w przestrzeni między kręgami. W kontekście wielu godzin jakie spędzamy siedząc – w pracy, przed telewizorem oraz za kółkiem samochodu – bardzo istotna jest profilaktyka schorzeń kręgosłupa. Ponadto, ciągły ruch wspomaga aktywną pracę szarych komórek. To wszystko składa się na coraz większą popularność pracy na piłce.

Pufy i hamaki

W wielu firmach, w których praca wymaga kreatywnego myślenia, stałym elementem są alternatywne przestrzenie do pracy z laptopem. Zatopienie się w wielkiej poduszce lub powolne kołysanie pozwala opracować innowacyjny pomysł lub po prostu, skupić się i napisać ciekawy artykuł. Długie przebywanie w takiej pozycji nie jest zdrowe, jednak niekiedy, dla kreatywnej pracy naszego mózgu, potrzebna jest totalna odmiana.

Istnieje wiele rozwiązań, za sprawą których można pracować przy biurku, nie siedząc na klasycznym obrotowym krześle. Jeżeli jest to możliwe, warto najpierw przetestować wybrany zamiennik, aby nie okazało się, że zmiana jest bardziej uciążliwa niż pomocna. Jeżeli w biurze jest kilka osób, którym przydałby się zamiennik krzesła, warto zaproponować pracodawcy zakup jednego nowego elementu „do podziału” na próbę. Idealnym miejscem do inicjatywy może być portal iniJOB.com, który pozwoli nie tylko na anonimowe zgłoszenie zapotrzebowania, ale też poparcie wniesionej inicjatywy.